We bring ideas to life with precision and impact.

Our expertise, as well as our passion for web design, sets us apart from other agencies.

Architekt

Biznes, neuromarketing i przyszłość branży. Relacja z Next Design Summit 2026

29 maja w Muzeum Historii Polski w Warszawie odbyła się druga edycja Next Design Summit – konferencji dla architektów i projektantów wnętrz, którzy chcą rozwijać nie tylko warsztat, ale i firmę. Byliśmy tam. I wychodzimy z przekonaniem, że to jedno z tych wydarzeń, które warto mieć w branżowym kalendarzu.

Już sama lokalizacja robi swoje. Gmach Muzeum Historii Polski projektu WXCA to przestrzeń, która nie pozostaje bez wpływu na to, jak się myśli i rozmawia. Organizatorzy to wiedzą i korzystają z tego świadomie – strefy networkingowe, przestrzeń między prelekcjami, wieczorne spotkanie connect & wine. Architektura zdecydowanie współgra z ideą wydarzenia.

Organizatorką jest architektka Katarzyna Kraszewska, która tym razem tworzyła program wspólnie z powołaną Radą Programową złożoną z architektów wnętrz z wieloletnim doświadczeniem. Samo to mówi sporo o tym, skąd wzięły się tematy. Z potrzeb i codziennych wyzwań naprawdę wielu pracowni.

Biznes na pierwszym planie

Dzień otworzył Wojciech Plona – doradca biznesowy i strateg finansowy. Mówił o wycenie pracy: że stawka godzinowa przestaje być zgadywanką dopiero wtedy, kiedy wiesz, ile faktycznie kosztuje godzina pracy. Konkretny, bez owijania w bawełnę. Dobry, mocny start. Większość projektantów i architektów wnętrz zna wartość swojej pracy. Nie wszyscy znają jej cenę.

Marcin P. Stopa, ekspert neuronauki w biznesie, pokazał, jak działa mózg podczas podejmowania decyzji – i dlaczego klient, który nie jest przekonany do projektu, wcale nie neguje wizji architekta. On po prostu odczuwa ryzyko. Mózg działa na skrótach i schematach; jego podstawowym zadaniem jest szacowanie prawdopodobieństwa zdarzeń, nie ocena piękna. Dlatego, kiedy pokazujesz klientowi coś nowego, warto zahaczać o coś, co już zna. Ta psychologia relacji między twórcą/sprzedawcą a klientem pasjonuje mnie od pierwszego dnia mojej drogi zawodowej i przydaje się do dziś. Marcin na pewno zainspirował niejednego uczestnika prelekcji do zgłębiania tematu. 

„Design to komunikacja z mózgiem. Neuronauka to Twój słownik”. – Marcin P. Stopa

Dagmara Brzezińska — liderka sprzedaży i podcasterka Vogue Polska mówiła o kulturze organizacji i budowaniu zespołu. Postawiła tezę, którą część sali zapewne poczuła boleśnie: największym ograniczeniem dla rozwoju wielu firm może być sam właściciel. Bo kto z nas choć raz nie pomyślał: „Tłumaczenie i poprawianie zadania zajmie mi więcej czasu niż zrobienie tego samemu”? No właśnie. Wystąpienie niezwykle rzeczowe, zachęcające to spojrzenia w lustro, ale z konkretnymi rekomendacjami działania — czyli właśnie tak, jak powinno być.

Przestrzeń, zmysły i przyszłość

Na wystąpienie dr Joanny Jurgi czekałam szczególnie i, jak zwykle, wyszłam z głową pełną przemyśleń. Mówiła o przyszłości: demografii, mikroprzestrzeniach i tym, jak zmieniające się społeczeństwo będzie stawiać przed projektantami zupełnie nowe wymagania. Jedno zdanie, które naprawdę ze mną zostało to: 

„Komfort to nie to samo, co poczucie bezpieczeństwa”. – dr Joanna Jurga

Henryk Kwapisz ze Stowarzyszenia „Komfort Ciszy” mówił o akustyce. O tym, co bywa odkładane na później, a potem ląduje jako problem klienta po odbiorze. Choć temat jest mocno techniczny, to jego nieznajomość może bardzo wpłynąć na najbardziej inspirujący projekt.

Tematy tabu

Katarzyna Kraszewska podjęła temat prowizji otwarcie i merytorycznie: problem tkwi w braku jasnych zasad, a ich wprowadzenie działa na korzyść wszystkich stron. My również często rozmawiamy o tym zarówno z architektami wnętrz, jak i markami. Faktem jest, że łączenie klienta z idealnym dla niego produktem to wartość dla każdej ze stron, a sprzedaż jednorazowa to większy koszt pozyskania klienta, niż współpraca z architektem. Który odpowiednio zaopiekowany, będzie przynosić wielu zdecydowanych klientów przez dłuższy czas.

Padło jasne i stanowcze „nie wstydzimy się prowizji”, bo w ten sposób działa każda branża. Podpisujemy umowy, wystawiamy faktury – wszystko uczciwie i na papierze. Nie do końca zgadzam się z tym, że markom odpada koszt pozyskania tego klienta, ponieważ chcąc współpracować z architektami na wysokim poziomie, przeznaczają duży budżet na dotarcie do nich, na PR, na szkolenia, eventy, i przede wszystkim, na zatrudnienie osoby na stanowisko opiekuna architekta. Która będzie jednym, dobrze przeszkolonym kontaktem z ramienia firmy. Marki rozumieją wartość tej relacji. Chciałabym, aby nie było jednak sytuacji, która w skrócie brzmi „dajecie za małą prowizję, więc idę gdzieś indziej”, bo takie głosy też usłyszałam.

Czy to etyczne, że rezygnujemy z wpisania w projekt idealnego dla klienta produktu i szukamy mniej dopasowanego, ale z dużą prowizją? Uważam, że to negatywnie wpływa na to, czego intencją rozpoczął się ten panel – czyli jak poprawić wizerunek współpracy prowizyjnej. A takie podejście wzmacnia w klientach  poczucie, że polecenia są dla pieniędzy, a nie dla ich dobra. Co może zachwiać najważniejszą rzeczy, którą może mieć architekt wnętrz – zaufanie. Prowizje w branży wnętrz to temat, który wszyscy znają, ale mało kto chce podpisać się pod głośną opinią. Tymczasem jedyną rzeczą bardziej kosztowną niż uczciwa rozmowa o pieniądzach jest jej brak. 

Nowe narzędzia

Paweł Pilarczyk, dziennikarz technologiczny, pokazał konkretne zastosowania AI w pracy projektanta – narzędzia, które realnie skracają czas prezentacji koncepcji, bez rewolucyjnych obietnic. Po raz kolejny ktoś mówi stanowczo o tym, że AI to narzędzie, którego nie trzeba się bać, ale trzeba się uczyć jej używania do swoich celów. Nie ominie nas to, nie przeczekamy, nieważne ile będziemy się na nią wkurzać – ta zmiana już się dzieje. Czy dołączysz? 

Dzień zamknął Paweł Tkaczyk, ekspert od brandingu i copywritingu. Mówił o tym, jak storytelling wzmacnia markę architekta i autorytet zawodu. Architekt, który pisze dobrze o swojej pracy, jest postrzegany jako ekspert, nie wykonawca. To nie jest kwestia skromności ani chwalenia się, to kwestia tego, czy klient rozumie, za co płaci. Jeśli nie rozumie – negocjuje cenę. Jeśli rozumie – pyta o termin. 

Podczas wydarzenia Katarzyna Kraszewska zaprezentowała dwa nowe narzędzia. Znajdź Projektanta to platforma łącząca klientów z pracowniami. Polega na tym, że klient wprowadza potrzeby i budżet, a system wskazuje projektantów, których profil odpowiada briefowi. Decorre to narzędzie do zarządzania procesem projektowym z panelem dla pracowni i aplikacją mobilną dla klienta. Obie mają tworzyć spójne środowisko pracy branży. Projekt niezwykle ciekawy, odważny, niosący pewną odpowiedzialność za relacje klient-architekt-marka. Będę obserwować. Dobrze, że są osoby, które kończą z „przydałoby się” i mówią „zróbmy to!”.

Około 500 uczestników z całej Polski, dziewięć prelekcji, tematy, o których branża rzadko mówi głośno. Next Design Summit wraca za rok i już widać, że będzie na co czekać. To tylko jeden dzień, a przedstawia solidne bazy wielu zagadnień w pracy architekta wnętrz. Praktycznych, momentami niewygodnych, potrzebnych.

Standardy, które prezentuje ta konferencja, są wysokie – i dobrze, że takie są. Narzędzia są obiecujące, kierunek słuszny. Mam wciąż jednak z tyłu głowy taką myśl: każdy ekosystem, który działa na zasadzie widoczności płatnej lub prowizyjnej, naturalnie premiuje tych, którzy mają już budżet. Mniejsze marki, młodzi producenci, firmy z sercem większym niż finanse na marketing i prowizje – oni w takich modelach zwykle pojawiają się później. Albo wcale. Warto o tym pamiętać, budując nowe standardy. Branża potrzebuje jednych i drugich.

Sprawdź również

Autor

Małgorzata Tobis

Sprawdź również